Ludzie mogą nawiązywać kontakt z wilkami poprzez wycie wilczym głosem. Wilki nie zawsze dają się na to nabrać, ale przewodnicy tatrzańscy opowiadają, ze wszelkie statystyki, jakie posiadają o wilkach, o ich liczebności na terenie naszego kraju właśnie wywodzą się z takiego ich zachowania. Wilk, który jest zdrowy, nigdy sam nie podejdzie do człowieka, chyba że jest wyjątkowo głodny. Wilk czasami odpowiada na wycie ludzi, bardziej doświadczeni pracownicy parków narodowych potrafią wyczuć, czy jest to odpowiedź na ich wycie, czy tylko nic nie znaczące porozumiewanie się wilków między sobą. Okazuje się, że to zwierzę chętnie nawiązuje z nami kontakt przez wycie. Można nawet wyczuć, czy jest to pisk młodych, czy dojrzałe wycie starszych osobników. Najlepszym sposobem na liczenie wilków nie są pomiary GIS czy inne noktowizory czy jakieś skomplikowane narzędzia, ale ludzki głos, który naśladuje wycie wilka. Wtedy wilk może przybiec do człowieka, ale najczęściej kończy się tym, ze on odpowiada. Wtedy pracownicy parków narodowych albo leśniczy mają już zadanie ułatwione. Bo jeśli na danym terenie odezwą się jakieś młode, to znaczy , że działa co najmniej jedna wataha. Nie łatwo się wcale pomylić w liczeniu, bo tam gdzie działa jedna wataha, druga już nie wchodzi, czyli wiemy, ile jest wilków na danym terenie bez oglądania ich.
Pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego nie wiedzą do końca, jak poradzić sobie z atakiem wilka. Ich praca zawsze będzie narażona na niebezpieczeństwo, bo nie ma skutecznej metody na wilka niż odstrzelenie,a tego zabraniają wyraźnie przepisy mówiące o niezabijaniu zwierząt znajdujących się pod ochroną. Każdemu znany jest los misia, który został zabity przez polskich turystów w ziemi. Przez Polskę wtedy przeszła fala protestów przeciw takim turystom, jednak zastanówmy się, czy mając na widoku dzikie zwierzę zastanawialibyśmy się chociaż przez chwile nad tym, że może jednak ono nam nic nie zrobi, tym bardziej jeśli się do nas zbliża z wywalonymi kłami? Na pewno nie, a ci, którzy bezpiecznie siedzą przed telewizorami w sowich domach, którzy mają na myśli tylko wyobrażenie słodkiego, małego misiaczka, jaki jest zasiany przez media i wszechobecną śmieciową popkulturę, niech lepiej zachowają trochę pokory. Spotkanie wilka jest tak samo groźne i nie ma nigdy skutecznej ucieczki czy drogi postępowania, bo mamy do czynienia z dzikim zwierzakiem jakim jest wilk.
Parki Narodowe to miejsca, w których obecnie możemy spotkać wilka i gdzie szczególnie zabronione jest zabicie tego zwierzaka. Pracownicy mają przez to naprawdę trudną pracę, bo przecież trzeba co jakiś czas policzyć zwierzęta znajdujące się pod ochroną, które ewentualnie znajdują się na terenie naszego parku. Wtedy uzbrajają się w bron, której użycie jednak nie może być lekkomyślne właśnie ze względu na zaostrzone w ostatnich latach przepisy mówiące o zakazie zabijania zwierząt chronionych, zwłaszcza wilków. Wilki są tak chronione, zwłaszcza w parkach narodowych na terenie naszego kraju, bo jest ich zbyt mało i zbyt mało jest miejsc, w których mogłyby one się swobodnie rozwijać. Wszędzie dociera człowiek. W parkach Narodowych natomiast jest naprawdę dziko momentami i zazwyczaj są to duże tereny, które pomagają wilkom żyć w zgodzie z naturą. Jeśli więc jesteśmy turystami w takich parkach powinniśmy pamiętać o tym, że naprawdę łatwo jest spotkać wilka i że to my jesteśmy intruzami na tym terenie, a nie on i on ma też prawo do życia. Jednak łatwo w tym myśleniu stracić głowę do tego stopnia, że niektórzy mogliby ekologicznie stanąć do walki z tym zwierzęciem, a przecież ludzie nie mają z nim szans. Oczywiście, że życie ludzkie nie jest mniej ważne od życia zwierzaka, nie możemy przekładać rozmnażania się wilków dla utrzymania odpowiedniej równowagi w przyrodzie nad życie ludzkie. Wtedy można zabić wilka.
Za zabicie wilka myśliwym i osobom prywatnym grozi kara nie niższa niż pięćset złotych, która sprawia, że upolowanie wilka staje się mało opłacalne, gdyż mało jest chętnych odbiorców na wilcza sierść czy dziczyznę z wilka, ale także trudno jest upolować wilka, a kontrole w lasach są przeprowadzone często i trudno ujść niezauważonym z taką zwierzyną gdziekolwiek. Takie środowisko sprzyjało rozwojowi wilków, które nie musiały martwić się o to, że ludzie wkraczają na ich terytorium i to człowiek chronił się przed wilkiem, wchodząc do lasu czuł, że to jest teren dziki, należałoby do tej zwierzyny, a nie odwrotnie, czyli tak jak dzisiaj – wilki boją się ludzi, bo człowiek opanował już ogromne tereny. Co więcej, można powiedzieć, że sytuacja będzie coraz gorsza i sytuacja wilka zbliży się do tej, w jakiej obecnie znajduje się żubr. Nie zapominajmy o tym, ze jeśli w ogóle widzimy wilka, to znaczy, że coś jest nie tak i znaczy to właśnie,ze postanowił on na nas napaść w celu pożywienia się ludzkim białkiem, a nie dlatego, że nas wcześniej nie zauważył.
GIS to metoda, którą wykorzystują geografowie do pomiaru miejsc, które mogłyby się nadawać dla wilków po to, żeby mogły sobie tam żyć. Inaczej mówiąc, geografowie szukają za pomocą GIS miejsca dla wilków. Tereny, na których może żyć wilk to tereny podmokłe, najchętniej bagna. Ekologowie zmartwieni tym, że wilki nie mają gdzie żyć zaczynają wyszukiwać terenów, które mogłyby służyć do tego, żeby zasiedlić je sztucznie wilczymi populacjami. Wilki jednak łatwo na to nie pójdą. Wilki najlepiej czują się tam, gdzie same założyły sobie siedlisko. Na pewno nie będzie to miejsce, gdzie pokierują ich ludzie, mimo ze tam mogą być warunki wprost idealne z biologicznego punktu widzenia. GIS to systemy informacji przestrzennej. Młodzi studenci geografii już na pierwszym roku uczą się wykorzystywać te narzędzia. Narzędzia te pomagają trzymać populację wilka na takim poziomie, na którym nie zagraża mu wyginięcie. Wyginiecie wilka przyniosłoby zgoła nieprzewidziane skutki dla całego ekosystemu. Wilk wszak jest jednym z panów lasu.
Badania z zastosowaniem GIS dały naukowcom odpowiedź na pytanie, czy wilki giną dalej z ludzkiej ręki, tak jak to miało miejsce kiedyś, tylko dzisiaj nielegalnie, czy tez wilki nie mają dobrego środowiska, w którym mogłyby się rozmnażać i polować. Okazało się , ze wilki owszem, żyją sobie normalnie na terenach, gdzie jest dużo drzew, gdzie jest wilgotno albo wysoko, czyli w górach, ale nie rozmnażają się tak dobrze z przyczyn zbyt wielkiej bliskości człowieka. Nie chcą one mieć blisko ludzi, a to jest nieuniknione, dlatego źle się czują i to ogranicza ich naturalny rozród. Obecnie wilki żyją na niewielkich terenach w stosunku do tych, które mogłyby wykorzystać jako swoje siedliska. Naukowcy wymieniają także inne atrakcyjne miejsca dla wilków, są to np.: Puszcza Kozienicka, okolice Bydgoszczy, Góry Świętokrzyskie i wiele innych, gdzie wilk mógłby czuć się swobodnie, a jednocześnie nie przeszkadzałby ludziom. Miejmy nadzieję, że nie grozi nam całkowite wyginięcie wilków przez to,że nie ma dla nich już prawie miejsca.
Okazuje się, że na terenie całego kraju wilki źle się czują, bo wszędzie jest za blisko do człowieka. czują jego zapach ciągle, czują się spłoszone, bo ciągle nie mogą być z dala od niego. Dlatego też ludzie starają się zadbać o niewyginięcie tego cennego gatunku człowieka i stwarzają mu naturalne warunki w najbardziej dzikich puszczach naszego kraju. Tak jest na przykład w Puszczy Białowieskiej, gdzie ludzie zapowiadają, że wilk będzie dalej sobie żył, czy w górach, w Tatrzańskim Parku Narodowym. Naukowcy specjalnymi narzędziami badają, gdzie może znajdować się odpowiedni obszar dla wilka. Okazuje się, że są takie miejsca w naszym kraju. Najwięcej miejsca jest dla nich na zachodzie Polski, tam gdzie są puszcze, takie jak Bory Dolnośląskie, czy tereny nad Notecią, a także Puszcza Rzepińska. Wilki mogą zasiedlić się wszędzie tam, gdzie jest wiele lasów, a nie tam, gdzie występują dla nich suche pustkowia bez drzew, a tak jest w centrum kraju a także na południu, na terenach, które nie obejmują gór.
Znana jest historia ludzi, którzy przywabili wilki tylko za pomocą własnego głosu. Ludzie ci wyjechali na wycieczkę w dzikie janowskie lasy i chodzili przez całe tygodnie po tych lasach. Było zimno i panował spory mroź, więc istniała szansa, że nikt normalny z gatunku ludzkiego więcej się tam nie zapuszczał. Powinno dać to do myślenia ludziom, którzy tamtędy chodzili, że wilki biegają sobie na pewno swobodnie po tamtych terenach. Wilki zostały wywabione przez tych ludzi, którzy chcąc oswoić swój strach, zaczęli wyć jak wilki. Wycie ludzkie może jak się okazuje być łudząco podobne do zwierzęcego, skoro wilki dały się na to nabrać. Przybiegły jeszcze tej samej nocy do ludzkiego legowiska, gdzie ci wędrowcy rozpalili ognisko. Ognisko jednak nie odstraszyło zwierząt, które były już zgłodniałe, bo przez mrozy trzymające przez ostatnie tygodnie wyginęła spora część zwierzyny, na którą zazwyczaj polowały wilki. Rzuciły się do ataku. Część turystów smacznie spała już swoich namiotach. Dlatego dzielni śmiałkowie udają się na samotną dzicz i wydają z siebie wilcze odgłosy.
Zawsze podczas wędrówek można przypadkiem natrafić na norę, w której żyją wilki. Lepiej jest do nich nie zaglądać, ale jeśli koniecznie chcemy to zrobić, lepiej, żebyśmy ie byli sami, żeby w razie czego ktokolwiek mógł zawiadomić pomoc albo powiadomić rodzinę o zgonie. Jeśli jednak już spotkamy wilka, nie należy zbytnio patrzeć mu w oczy, bo może się okazać, że jest to prawdziwy byczek wśród wilków. Jeśli jest jednak zbyt słaby, takie wpatrywanie się może wcale nie prowokować go do ataku – wręcz przeciwnie, może spowodować jego rezygnację z jakiegokolwiek ataku. Lepiej jest unikać wcześniej spotkania niż walczyć na spotkaniu w jakikolwiek sposób, bo przynajmniej jest szansa, że wilki szybciej odejdą od nieruchomej ofiary, nawet jeśli cię trochę pokąsają. Należy pamiętać o tym, że wilki najbardziej bronią swoich jaskiń czy innych siedlisk, w których się chowają na dzień kiedy mają młode w środku. Wtedy samice mogą być naprawdę okrutne. Mogą zedrzeć skórę w człowieka, który zbliży się choćby trochę do nich.
Wilk atakuje, kiedy wtargniemy na jego teren albo kiedy nie ma on przez długi czas pokarmu właściwego, czyli dziko biegającej zwierzyny, takiej jak zwierzęta kopytne oraz zające, drób domowy, wszelkie ptactwo. Wilk może także zaatakować, kiedy niechcący wejdziemy na jego teren. Wtedy może jednak on wycofywać się, bo generalnie wilki nie lubią środowiska ludzi ani nie chcą się z nimi w żaden sposób kontaktować. Kiedy wilk czuje się zagrożony naszym wtargnięciem na jego teren, uznaje to za dobry powód do ataku. Musimy strzec się wchodzenia na teren wilków w lasach, jeśli widzimy, ze chodzą w okolicach, musimy natychmiast zmienić kierunek, w którym podążamy. Jeśli jednak wejdziemy do samej nory, w której one śpią, mogą nas jedynie postraszyć przybierając groźną pozę, mogą zacząć na nas jedynie warczeć dopóki nie wyjdziemy, ale jeśli będziemy wtedy wykonywali zbyt gwałtowne lub buntownicze ruchy, zaatakują bez wahania. Wilki mają młode na wiosnę, dlatego szczególnie wtedy musimy na nie uważać wybierając się w górskie wycieczki.